Marketing w internecie – wyszukiwarki: podsumowanie 2015 i prognozy na 2016 w branży SEO/SEM

Specjalistyczny portal Wirtualnemedia.pl opublikował podsumowanie roku 2015 w branży marketingu w wyszukiwarkach. Oprócz omówienia najważniejszych wydarzeń minionych 12 miesięcy znalazły się w nim także prognozy na 2016 rok przedstawione przez menadżerów czołowych agencji SEO/SEM. Poniżej zapraszamy do zapoznania się z pełną wypowiedzią prezesa agencji SEMTEC, Cezarego Śledziaka:

SEO / SEM 2015 WirtualneMedia

Wydarzenie roku
Oficjalnie potwierdzone zostały dwie większe aktualizacje: Panda (wersja 4.2), którą wdrożono po 10 miesiącach oczekiwania, oraz Quality Update. Innym ważnym wydarzeniem był szumnie zapowiadany „mobilegeddon” (Mobile Friendly Update), który miał przewrócić do góry nogami mobilne wyniki wyszukiwania Google, obniżając pozycje witryn niedostosowanych do przeglądania na urządzeniach przenośnych. Spektakularnych zmian w tym zakresie jednak nie zaobserwowaliśmy.

Na szczególną uwagę w mojej opinii zasługuje wprowadzenie sztucznej inteligencji (nazwanej RankBrain) do interpretowania intencji użytkowników i wyświetlania im precyzyjniejszych wyników.

Sukces roku
Choć „mobilegeddon” dotknął niewiele stron w wynikach mobilnego wyszukiwania, to sam fakt wcześniejszego ogłoszenia wdrożenia nowego czynnika rankingowego spowodował panikę wśród wielu ich właścicieli. W czego wyniku wiele witryn zostało dostosowanych pod urządzenia przenośne, co uznaję za sukces.

Jeśli mamy wymieniać też „małe sukcesy”, z pewnością w czołówce są: trend (wreszcie rosnący!) tworzenia wartościowych treści i ich optymalizacji oraz stopniowe odejście reklamodawców od modelu rozliczenia za pozycje fraz na rzecz opłat ryczałtowych lub mieszanych za zrealizowane, zaraportowane działania i cele przez agencję SEO.
W pewnym sensie za sukces można uznać też decyzję usunięcia możliwości ręcznego wymuszenia geolokalizacji w wynikach wyszukiwania Google, jednak w kontekście wyłącznie nieuczciwego podejścia niektórych agencji do naliczania opłat za pozycje fraz. Z drugiej strony klientom i uczciwym SEO-wcom zostało odebrane ważne narzędzie do łatwej analizy lokalnych wyników wyszukiwania.

Porażka roku
Dwie porażki. Pierwszą z nich jest brak aktualizacji algorytmu Pingwin, od wdrożenia wersji oznaczonej jako 3.0 minął ponad rok. Niestety nadal na rzecz wielu witryn pozyskiwane są w sposób spamerski linki dochodzące. Co więcej, wielu właścicieli dotkliwie ukaranych przez Pingwina stron, które zmieniły politykę dotyczącą linków, z niecierpliwością wyczekuje aktualizacji. Na kolejny update z dużym prawdopodobieństwem poczekamy do przyszłego roku, wedle zapowiedzi od czasu jego wdrożenia algorytm ma pracować w czasie rzeczywistym.

Drugą porażką jest datowany długo przed wdrożeniem, jako jeden z niewielu takich przypadków, Mobile Friendly Update. Jak się okazało, uruchomienie nowego czynnika rankingowego dla wyników mobilnych nie przyniosło znaczących zmian pozycji dla wielu witryn. Oraz co ciekawe, nadal powstaje wiele nowych witryn w formie one-page, co w większości przypadków uniemożliwia zaistnienie w wynikach organicznych Google dla fraz kluczowych innych niż związane z daną marką.

Kampania / projekt roku
Tu zdecydowanie trzeba wyróżnić rosnącą rzeszę reklamodawców, która zrozumiała potrzebę tworzenia jakościowego contentu i regularnie go przygotowuje (wykluczając z tej grupy portale i wortale). Jednak wciąż tego typu projektów jest niewiele, aby któryś szczególnie wyróżnić. Najbardziej zauważonym został case Allegro (poradniki i inspiracje dla kupujących), choć inni gracze działają od dawna (np. Leroy Merlin).

Prognoza na 2016 rok
Nie sprawdziła się nasza zeszłoroczna prognoza kontynuacji zwalczania przez Google spamerskich metod zdobywania linków (mimo drobnych wyjątków, np. doorway i hacked pages). Wedle oficjalnych zapowiedzi bez wątpienia w roku 2016 zostanie wdrożony długo oczekiwany update algorytmu Pingwin (istnieje cień szansy, że nawet jeszcze w 2015 r.). Zmiany w SERP-ach (wynikach wyszukiwania) z pewnością będą znaczące, gdyż od tego czasu algorytm ma działać w czasie rzeczywistym.

Warto wspomnieć o planowanym uruchomieniu przez Google projektu Accelerated Mobile Pages (AMP), którego celem jest skrócenie czasu ładowania stron na urządzaniach mobilnych.

Istnieje zagrożenie zwiększenia znaczenia wspomnianego wcześniej RankBrain w serwowaniu wyników (semantyczne wyniki wyszukiwania), może okazać się wtedy, że optymalizacja contentu pod konkretne frazy kluczowe w mniejszym niż dotąd stopniu przynosić będzie zamierzone efekty.

Nie najlepsza renoma rodzimych SEO-wców, do której przyczynili się pozycjonerzy wykorzystujący niedozwolone techniki, nie pozwoliła zbliżyć się do rynków zachodnich. Jednak widać „światełko w tunelu”. Coraz więcej marketerów rozumie potrzebę cyklicznego tworzenia wartościowych treści. Wzrasta poziom ich edukacji w zakresie SEO, co przekłada się na oczekiwanie transparentności działań wykonywanych przez agencje. W związku z tym możemy się spodziewać większej liczby kampanii w ramach content marketingu w połączeniu z SEO. Z pewnością też w dalszym ciągu będzie rosnąć znaczenie użyteczności stron, o czym Google powtarza nam od lat.


Całe podsumowanie dostępne jest pod adresem:

http://www.wirtualnemedia.pl/artykul/marketing-w-wyszukiwarkach-podsumowanie-2015-roku-prognozy-na-2016

Polub:
Udostępnij:
Facebook Google+ Tweet


Akceptuję regulamin serwisu i wyrażam zgodę na przetwarzanie danych osobowych zgodnie z regulaminem.

captcha